Przecięta kobieta
Po pierwsze, należy zaznaczyć, że bardzo wiele sztuczek iluzjonistycznych polega na odwróceniu uwagi publiczności tak, by w tym czasie można było w szybkim tempie wykonać ruch pozwalający wyczarować pewne rzeczy i zjawiska. Natomiast mrożący krew w żyłach trik przecinania człowieka na pół pokazano po raz pierwszy ponad siedemdziesiąt lat temu w Londynie - należał on do repertuaru iluzjonisty znanego po prostu jako Selbit. Jednak dopiero Amerykanin, Horace Goldin, spowodował, że to właśnie z jego nazwiskiem kojarzy się ta sztuczka. Właśnie dzięki niemu został rozpowszechniony motyw wykorzystania do tej sztuczki nie jednej, a dwóch kobiet. Ta dolna musiała być zawsze bardzo wygimnastykowana z tego względu, że miała za zadanie zostać prawie wciśnięta w dolną część skrzyni. To jedna z najprostszych metod. Inne polegają już na wstawieniu w strzynię sztucznych nóg. Ale to nie koniec. Ostatnio w świecie magików popularna stała się specjalna piła, którą można było w odpowiednim momencie oddzielić, kiedy tylko zbliżała się do ofiary. Sztuczka jest bardzo popularna i nie wywołuje już takich emocji jak kiedyś.